Od wielu lat trwają na świecie poszukiwania i eksperymenty nad urządzeniami korzystających z tzw. „darmowej energii” („free energy”).
W głównym nurcie nauki i techniki, albo się o nich nie ma zielonego pojęcia, albo z pogardą odrzuca się tego typu doniesienia bez skrupulatnego sprawdzenia o co w tym wszystkim chodzi.
Jednym z najbardziej legendarnych a jednocześnie tajemniczych urządzeń tego typu jest dzieło niewielkiej, szwajcarskiej społeczności chrześcijańskiej z wioski Linden, niedaleko Berna. Jest to „samonapędzający się” generator wytwarzający energię elektryczną o nazwie Thesta – Distatica. Pomysłodawcą i głównym konstruktorem tego unikatowego urządzenia jest Paul Baumann, człowiek nie posiadający wyższego wykształcenia, samouk.
W 1978 roku, po wieloletnich badaniach powstał pierwszy sprawny prototyp tej maszyny. Wyglądem przypominał znaną wszystkim z warsztatów szkolnych maszynę elektrostatyczną. Oprócz wielu oryginalnych elementów było w niej jednak coś zasadniczo odmiennego.
Jak pamiętamy, tarcza maszyny elektrostatycznej zakręcona mechanicznie po krótkim czasie zatrzymuje się generując wcześniej wyładowanie elektryczne.
czytaj więcej »